Trzymasz w rękach pozytywny test ciążowy i zanim zdążysz się nacieszyć, przez głowę przebiega myśl: co z pracą? Co z projektem, który właśnie ruszył? Co z awansem, o który się starałaś od miesięcy? Co z miejscem, które przez lata budowałaś kawałek po kawałku? Wiele kobiet zna to uczucie.
Napięcie między ambicją a macierzyństwem nie jest słabością. Jest dowodem na to, że zależy Ci na obu światach jednocześnie i sygnałem, że rynek pracy nadal zbyt rzadko odpowiada na pytanie, które kobiety zadają sobie od lat: czy mogę mieć jedno i drugie? Bo macierzyństwo wciąż bywa niewidocznym kosztem: niższe zarobki, wolniejszy awans, trudniejszy powrót do pracy.
Socjolodzy nazywają to zjawisko „karą za macierzyństwo” – zestawem negatywnych konsekwencji zawodowych i ekonomicznych, które dotykają kobiety łączące pracę z wychowaniem dzieci, a które mężczyzn w analogicznej sytuacji zwykle nie dotyczą wcale. Nasza firma chce to zmienić. Zamiast traktować macierzyństwo jako problem do zarządzenia, traktujemy je jako naturalny etap życia, który można i przede wszystkim, należy wspierać.
Zapytaliśmy naszych pracowników o osobisty pogląd na jedno, pozornie proste zagadnienie: „Co oznacza dla Ciebie słowo „wsparcie” w miejscu pracy?”
Odpowiedzi, które otrzymaliśmy, różnią się od siebie – bo każda z tych osób patrzy na tę kwestię z innego miejsca w życiu. Dagmara dopiero planuje macierzyństwo. Anna jest pracującą mamą. Marcin jest prezesem zarządzającym Pirelli. Wszystkie odpowiedzi łączy jedno: coś, co wykracza daleko poza listę benefitów w regulaminie.
Dagmara Lipson, Trade Marketing Specialist w Pirelli Polska
„Dla mnie – osoby, która planuje macierzyństwo w przyszłości – słowo „wsparcie” w kontekście zawodowym to przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i spokoju ducha. To świadomość, że decyzja o powiększeniu rodziny nie jest traktowana jako problem, ale jako naturalny etap życia. Obserwując koleżanki z mojego zespołu, które niedawno zostały mamami, widzę, że wsparcie w naszej firmie to nie są puste hasła, ale konkretne działania.
Najważniejszy jest dla mnie brak lęku o pozycję zawodową po powrocie. Ścieżki kariery moich koleżanek nie wyhamowały; przeciwnie, otrzymały realne narzędzia i benefity, które ułatwiły im „miękkie lądowanie” w pracy. Doceniam elastyczność i możliwość dostosowania godzin pracy do nowej codzienności – świeżo upieczone mamy w moim zespole nie muszą wybierać między wizytą u pediatry a ważnym spotkaniem. Wybija się również empatia i zrozumienie zespołu – jest pełna akceptacja dla faktu, że jesteśmy ludźmi, a nie tylko pracownikami.
Wsparcie to dla mnie obietnica, że gdy nadejdzie mój czas, nie będę musiała rezygnować z siebie ani z ambicji. Dzięki temu, co widzę na co dzień w firmie, czuję się w pełni gotowa i bezpieczna, by planować swoją przyszłość właśnie tutaj. Jestem dumna, że pracuję w miejscu, które realnie wspiera macierzyństwo.”
Anna Trochimiak, HR Business Partner w Pirelli Polska
„Wsparcie w miejscu pracy to dla mnie przede wszystkim codzienność oparta na dialogu, małych gestach, poczuciu bezpieczeństwa i swobody w działaniu. Firma lokalnie jest małą organizacją, gdzie wartości rodzinne są wpisane w nasze DNA. Budujemy bliskość nie tylko z naszymi pracownikami, ale także z członkami ich rodzin dzięki organizowanym piknikom rodzinnym czy spotkaniom noworocznym, gdzie zapraszani są nasi bliscy. Znamy nasze rodziny i one tworzą pośrednio naszą społeczność.
Doceniam wrażliwość moich kolegów i koleżanek na moje samopoczucie. Wiem, że kiedy mam gorszy dzień ze względu na trudne sytuacje w życiu prywatnym, mogę bez obaw porozmawiać o swoich problemach ze znajomymi z pracy, czy poprosić o wsparcie mojego przełożonego, gdy potrzebuję dodatkowego dnia wolnego lub zostania w domu z chorym dzieckiem.
Decydując się na drugie dziecko, robiłam to w poczuciu bezpieczeństwa i pewności, że ta decyzja nie blokuje mojego rozwoju zawodowego. Wiadomość o mojej ciąży spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem i pełną otwartością na moje potrzeby, które mogą pojawić się w tym wymagającym czasie, jakim jest dla kobiety ciąża. Było mi bardzo miło, kiedy wróciłam ze szpitala po porodzie, a w domu zastały mnie kwiaty i życzenia od koleżanek i kolegów z pracy. To mały gest, ale sprawiający dużą radość. Wracając po urlopie macierzyńskim, mogłam kontynuować swoją ścieżkę rozwoju zawodowego z poszanowaniem moich potrzeb wynikających z powiększenia rodziny.
Bardzo ważne jest dla mnie to, że moja praca oceniana jest przez pryzmat wykonanych zadań, a nie czasu spędzonego przed komputerem. Buduje to zaufanie i daje poczucie sprawczości. Jest to także dla mnie motywacja do dawania od siebie więcej, wykazywania się inicjatywą i realnego wpływu na środowisko pracy, w którym spędzam, jakby na to nie patrzeć, większość swojego czasu. Niezależność w pracy buduje moją pewność siebie i daje siłę, dzięki czemu mogę być przykładem dla moich dzieci.
Cieszę się, że jako HR Business Partner mogę nie tylko być beneficjentem wsparcia oferowanego przez firmę, ale także tworzyć to wsparcie oparte na dialogu i bliskości naszego zespołu.”
Marcin Wieteska, Managing Director w Pirelli Polska
„Wsparcie traktuję jako gotowość pracodawcy do wysłuchania, zrozumienia, ewentualnej zmiany własnego nastawienia i schematów zachowania w reakcji na sytuacje życiowe, z jakimi jest skonfrontowany nasz pracownik.
Macierzyństwo jest szczególnym przypadkiem, który wyłącza pracownika na dłużej z życia zawodowego. Nie możemy oczekiwać, że młoda mama otworzy komputer, szybko coś załatwi lub napisze zaległy raport, gdyż ona w tym czasie układa sobie całe życie na nowo. Cały dotychczasowy świat zostaje wywrócony do góry nogami. Dzień składa się z cudownych uśmiechów i nieporadnych dźwięków oraz ruchów, które dla młodych mam mają większą wartość niż opera w Teatro alla Scala. Jeśli mama chce kontynuować karierę zawodową, mogą ją najść wątpliwości. Nie ma mnie w pracy tak długo – czy moje miejsce jeszcze na mnie czeka? Czy będę w stanie odnaleźć się w pracy po tak długiej przerwie? Czy może ta przerwa negatywnie wpłynie na możliwości mojego awansu i mojej oceny? Świadomość, że nasza firma na nią czeka, pozwala na szczęśliwe i spokojne macierzyństwo. Mama nie ma poczucia winy, że poświęca jedną rzecz dla drugiej – wie, że ma czas dla swojego dziecka.
Natomiast wychowanie dzieci nie kończy się wraz z urlopem macierzyńskim. Sam mam trójkę dzieci, więc mogę powiedzieć, że właściwie wtedy się zaczyna. Liczba niespodziewanych wydarzeń dnia codziennego jest przeogromna: Dzień Mamy w przedszkolu, nagła gorączka lub przejmujący ból ucha o poranku, choroba Babci lub Dziadka i konieczność odebrania dziecka ze szkoły w godzinach pracy, urwane ucho ukochanego króliczka lub stres przedmaturalny, kiedy jest potrzebna po prostu nasza obecność. Każdy rodzic wie, że ta lista nie ma końca. Jeśli pracownik ma świadomość, że nie winimy go za zaistniałą sytuację i elastycznie podchodzimy do czasu pracy, to macierzyństwo może się spokojnie rozwinąć. Z drugiej strony wie, że jego chwil nieobecności nie traktujemy jako wady, a raczej jako zalety, która pozwala wnieść coś nowego do naszej biurowej codzienności.
Dlatego empatia, elastyczność i troska o rodzinę są kluczowymi elementami naszych relacji w biurze.”
Trzy głosy, trzy perspektywy, a jednak jedno wspólne przekonanie: wsparcie jest prawdziwe tylko wtedy, gdy można je poczuć. W codzienności. W małych gestach. W spokoju, że praca będzie czekać. Dagmara patrzy w przyszłość i widzi firmę, która na nią poczeka. Anna wróciła po urlopie w poczuciu pewności i wsparcia. Marcin wie, że empatia i elastyczność to nie koszt – to inwestycja.

Macierzyństwo
Słowa to za mało. Liczą się czyny.
Pirelli przekłada te wartości na konkretne działania. Rodzic, któremu rodzi się dziecko, otrzymuje jednorazowy New Born Baby Bonus w wysokości 2 500 zł i kwiaty z życzeniami, które przypominają: jesteś częścią naszego zespołu, nawet gdy Cię nie ma. Mama wracająca z urlopu macierzyńskiego może pracować zdalnie do trzech dni w tygodniu, dopóki jej dziecko nie skończy trzech lat. Kiedy maluch zachoruje, nie musi wybierać między swoją obecnością a wynagrodzeniem – może zostać w domu i pracować bez konieczności brania “opieki nad dzieckiem”, zachowując 100% płacy. Ścieżki awansu i programy Talent Development opierają się wyłącznie na kompetencjach – nie na tym, ile miesięcy ktoś spędził poza biurem.
To nie jest lokalna inicjatywa jednego oddziału. Pirelli zobowiązało się, że do końca 2026 roku we wszystkich krajach, w których prowadzi działalność, pracownicy będą mieli zagwarantowane 100% wynagrodzenia przez minimum 14 tygodni urlopu macierzyńskiego oraz minimum 10 dni pełnopłatnego urlopu ojcowskiego, co w wielu miejscach na świecie w dalszym ciągu nie jest standardem. W Pirelli wskaźniki dotyczące udziału kobiet w zarządzaniu i procesach rekrutacyjnych są wbudowane w system oceny menedżerów wysokiego szczebla – bo kultura, która naprawdę promuje kobiety, musi być częścią DNA organizacji, nie tylko jej deklaracji.
Firmy szczerze wspierające rodziców, zyskują coś, czego nie ma w żadnym cenniku: zaufanie. Zaufanie, że gdy życie wymaga obecności gdzie indziej pracodawca nie będzie wrogiem, lecz sprzymierzeńcem.
Przekonanie, że macierzyństwo i ambicja zawodowa mogą iść w parze, nie może być przywilejem dostępnym tylko w niektórych szerokościach geograficznych. Ma być zobowiązaniem. Częścią tego, czym firma jest – nie tylko tego, co firma głosi o sobie.
Na pytanie, które wiele kobiet zadaje sobie w szczególnym momencie swojego życia – czy mogę odnieść sukces zawodowo i prywatnie? Pirelli odpowiada: tak.